
Sketchbook
autorstwa Sketchbook
3,9
- Bezpieczeństwo
- 100% Safe
- Kategoria
- Sztuka i projektowanie
- Oceny
- 3,9
- Cena
- Free
- Pobierz
- 100.00M
Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.
Zrzuty ekranu








Analiza autorstwa Getfullapps
Przy wyborze aplikacji do rysowania najpierw zastanawiam się, gdzie i po co będę z niej korzystać. Czy chcę tylko szybko zanotować pomysł, czy regularnie ćwiczyć ilustrację? Czy ważniejsza jest swoboda rysowania, czy gotowe szablony i automatyczne efekty? Sketchbook ma najwięcej sensu wtedy, gdy samodzielnie tworzysz obraz i chcesz mieć pod ręką narzędzia do rozwijania go krok po kroku. To nie jest skrót do gotowej grafiki, lecz przestrzeń do szkicowania i malowania na własnych zasadach.
Przed instalacją warto też uczciwie ocenić urządzenie. Telefon sprawdzi się przy krótkich szkicach i poprawkach, ale nie każdy będzie chciał długo pracować na małym ekranie. Tablet daje wygodniejsze warunki, zwłaszcza z rysikiem. Jeśli jednak szukasz głównie sposobu na dodanie napisów do zdjęcia albo stworzenie kolażu z gotowych elementów, aplikacja nastawiona na edycję fotografii może lepiej pasować do Twojego celu.
Kiedy mobilny szkicownik naprawdę się przydaje
Najbardziej praktyczny scenariusz widzę w krótkich, rozproszonych sesjach. Załóżmy, że w drodze do domu wpada mi do głowy pomysł na postać albo układ plakatu. Mogę od razu zanotować kształty, rozmieścić najważniejsze elementy i wrócić do projektu później, zamiast liczyć na to, że zapamiętam szczegóły. Na tym etapie nie muszę dopracowywać każdej linii; ważne, by uchwycić kompozycję, póki pomysł jest świeży.
Przy takim użyciu pomaga rozdzielenie celów poszczególnych sesji. Jednego dnia tworzę kilka małych wariantów, a dopiero potem wybieram jeden do rozwinięcia. To ogranicza pokusę dopieszczania pierwszego pomysłu, zanim sprawdzę inne możliwości. Dla mnie to jedna z najcenniejszych korzyści cyfrowego szkicownika: mogę szybko porównywać rozwiązania, nie traktując każdej wstępnej kreski jak decyzji ostatecznej.
Małe nawyki, które ułatwiają pracę
Jeśli dopiero zaczynasz, spróbuj ustalić sobie prostą kolejność: najpierw kompozycja, potem proporcje, a dopiero na końcu detale. Przy rysowaniu na ekranie łatwo od razu powiększyć obraz i poprawiać drobiazgi, choć całość nadal nie działa. Regularne oddalanie widoku pomaga sprawdzić, czy główne kształty są czytelne. Z kolei ograniczenie liczby używanych pędzli na początku ułatwia skupienie się na formie, zamiast na ciągłym przeglądaniu narzędzi.
Przydatne jest także planowanie warstw przed rozpoczęciem pracy. Jeśli wiem, że będę zmieniać tło albo kolor obiektu, odseparowuję te elementy, zamiast rysować wszystko na jednej powierzchni. Taki porządek daje większą swobodę przy poprawkach, ale ma też koszt: trzeba pamiętać, na której warstwie pracuję. Gdy coś nagle przestaje się rysować, najpierw sprawdzam aktywną warstwę i jej widoczność, zamiast od razu zakładać, że aplikacja nie reaguje.
Komu bardziej przyda się inny rodzaj narzędzia
Wybór zależy również od tego, jaki ma być efekt końcowy. Do ręcznego szkicowania i ilustracji bardziej naturalny będzie program z płótnem i pędzlami. Do szybkich notatek tekstowych wygodniejsza może być aplikacja, w której pisanie, listy i diagramy są na pierwszym planie. Z kolei przy składzie materiałów do publikacji lub tworzeniu precyzyjnych kształtów wektorowych lepiej szukać narzędzia przeznaczonego właśnie do tych etapów.
Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Magic Tiles 3 zamienia krótką przerwę w próbę rytmu

WhatsApp rośnie dzięki rozmowom, które skupiają całe życie towarzyskie

Vehicle Masters nagradza cierpliwość i precyzję za kierownicą

Clash Royale pod presją: co się dzieje po błędzie, przerwaniu meczu i utracie połączenia

Amazon Zakupy: kiedy przyjedzie paczka? Śledzenie przesyłki w praktyce

Ludo King® i przyszłość planszówek na telefon: sama kostka już nie wystarczy
Nie oznacza to, że w Sketchbooku nie da się przygotować użytecznego szkicu projektu użytkowego. Po prostu dobrze jest odróżniać koncepcję od pliku gotowego do produkcji. Mogę rozrysować pomysł na okładkę czy wzór, porównać układy i wybrać kierunek, ale przy wymaganiach technicznych dalszy etap może wygodniej wykonać w innym programie. Taki podział pracy jest rozsądniejszy niż oczekiwanie, że jedna aplikacja będzie najlepsza do każdego zadania.
Jak ocenić, czy warto zacząć
Sketchbook jest aplikacją do sztuki i projektowania rozwijaną przez Sketchbook. Został wydany 8 października 2014 roku, a jego średnia ocen to około 3,9 przy ponad siedmiuset tysiącach ocen. Liczba instalacji przekroczyła sto milionów, ale sama popularność nie powinna rozstrzygać wyboru: ważniejsze jest to, czy lubisz samodzielnie rysować i czy ekran Twojego urządzenia dobrze pasuje do takiej pracy. Aplikacja jest bezpłatna na start, ma kategorię wiekową PEGI 3, a przy rozliczaniu przez Google Play dostępny jest zakup w aplikacji za 13,99 zł.
Jeżeli nie masz pewności, zacznij od niewielkiego projektu zamiast od ambitnej ilustracji. Narysuj prosty przedmiot, rozdziel szkic i kolor na osobne warstwy, a potem sprawdź, czy wygodnie Ci wracać do poprawek. Taka próba szybko pokaże, czy odpowiada Ci sposób pracy na płótnie, obsługa narzędzi i skala ekranu. Pozwoli też ocenić, czy wystarcza Ci darmowy sposób korzystania, zanim włączysz aplikację do codziennego procesu.
Sketchbook to aplikacja, do której wracam wtedy, gdy chcę coś szybko narysować, poprawić pomysł albo po prostu oderwać się od ekranu pełnego tekstu. Nie traktuję jej wyłącznie jako cyfrowego szkicownika. W praktyce jest to wygodne, mobilne środowisko do rysowania i malowania, które pozwala zacząć od luźnej kreski, a skończyć na dopracowanej ilustracji. Moja główna opinia jest prosta: to bardzo dobry wybór dla osób, które chcą mieć poważniejszy zestaw narzędzi artystycznych zawsze pod ręką, choć nie każdemu zastąpi rozbudowany program komputerowy.
Aplikacja należy do kategorii sztuki i projektowania, a za jej rozwój odpowiada Sketchbook. Jest dostępna bez opłat, ma oznaczenie PEGI 3 i można ją znaleźć zarówno na telefonach, jak i tabletach z Androidem oraz iOS. Jej popularność jest ogromna: przekroczyła sto milionów instalacji, a średnia ocen wynosi około 3,9 przy mniej więcej siedmiuset sześciu tysiącach ocen. To nie jest niszowe narzędzie dla kilku ilustratorów, tylko aplikacja używana przez bardzo szerokie grono osób.
Jak Sketchbook sprawdza się w codziennym rysowaniu
Największe wrażenie robi na mnie to, że aplikacja nie zmusza do określonego stylu pracy. Mogę zacząć od prostego szkicu palcem, użyć rysika na tablecie albo potraktować ją jak cyfrowy notatnik do pomysłów. Interfejs jest podporządkowany płótnu, więc po uruchomieniu nie mam wrażenia, że najpierw muszę przejść przez skomplikowany panel ustawień. To ważne szczególnie na telefonie, gdzie każdy dodatkowy przycisk zabiera cenne miejsce.
W praktyce korzystam z niej na dwa sposoby. Pierwszy to szybkie szkicowanie: kilka linii podczas podróży, pomysł na postać, układ przedmiotu albo notatka wizualna. Drugi to spokojniejsza praca nad ilustracją, kiedy chcę poprawiać proporcje, zmieniać kolorystykę i wracać do wcześniejszych etapów. Taki podział dobrze pokazuje, dlaczego aplikacja jest bardziej użyteczna niż zwykły program do malowania po ekranie. Nie służy tylko do stawiania przypadkowych kresek.
Dobrym przykładem jest codzienna sytuacja z planowaniem remontu. Mogę zrobić zdjęcie pokoju, a następnie naszkicować na nim układ półek, lampy czy roślin. Nie potrzebuję wtedy precyzyjnego programu architektonicznego, bo chodzi o szybkie sprawdzenie pomysłu. Sketchbook pozwala mi zobaczyć, czy dana koncepcja wygląda sensownie, zanim zacznę szukać konkretnych produktów albo przesuwać meble.
Podobnie działa przy projektowaniu prostych materiałów wizualnych. Jeśli chcę rozrysować logo, układ plakatu, wzór na koszulkę albo miniaturę do filmu, najpierw tworzę kilka luźnych wariantów. Dopiero później wybieram jeden i dopracowuję go. To rozsądniejszy workflow niż próba zrobienia idealnej wersji od pierwszego pociągnięcia. Największą siłą aplikacji jest właśnie swoboda przechodzenia od brudnopisu do bardziej świadomego projektu.
Narzędzia, które mają znaczenie podczas pracy
W zestawie znajdują się narzędzia odpowiadające typowym potrzebom osoby rysującej cyfrowo: pędzle, gumka, kolory i elementy pomagające kontrolować kompozycję. Nie chodzi jednak o samą liczbę opcji. Istotniejsze jest to, że mogę zmieniać charakter pracy bez opuszczania płótna. Raz używam delikatnej kreski do konstrukcji, za chwilę mocniejszego pędzla do konturu, a potem narzędzia do wypełniania większych powierzchni.
Warto poświęcić chwilę na ustawienie własnego zestawu pędzli. Na początku łatwo zgubić się wśród dostępnych wariantów i przeskakiwać między nimi bez planu. Ja wolę wybrać kilka podstawowych narzędzi: jedno do szkicu, jedno do konturu, miękkie do cieniowania i większe do tła. Dzięki temu praca staje się szybsza, a rysunek zachowuje spójny charakter. To drobna rzecz, ale właśnie takie ustawienie odróżnia wygodne używanie aplikacji od przypadkowego testowania funkcji.
Przydatne jest również podejście warstwowe. Mogę oddzielić szkic konstrukcyjny od konturu, koloru i tła, więc nie muszę niszczyć wcześniejszej pracy, gdy zmienię zdanie. W praktyce oznacza to, że łatwiej eksperymentować. Jeśli postać ma mieć inną fryzurę, a tło powinno być jaśniejsze, poprawki nie wymagają zaczynania od początku. Osoby początkujące często nie wykorzystują warstw od razu, ale warto nauczyć się ich możliwie wcześnie.
Jedna z bardziej praktycznych metod polega na tym, żeby szkicować z niską widocznością warstwy, a później prowadzić wyraźniejszy kontur na osobnej. Dzięki temu końcowy rysunek nie wygląda jak przypadkowe poprawianie jednej linii po drugiej. To szczególnie pomaga przy twarzach, dłoniach i przedmiotach, gdzie pierwsza wersja proporcji zwykle wymaga kilku zmian. Właśnie takie rozwiązanie daje aplikacji przewagę nad prostymi programami do odręcznych notatek.
Telefon, tablet i rysik
Na telefonie Sketchbook jest wygodny przede wszystkim do szkiców, poprawek i krótkich sesji. Mały ekran ogranicza komfort przy dużych ilustracjach, ale nie przeszkadza w pracy nad pomysłem. Często zaczynam coś na telefonie, kiedy mam kilka minut, a później wracam do tego na tablecie. Taki sposób pracy ma sens dla osób, które nie chcą czekać na moment, gdy znajdą się przy biurku.
Tablet pokazuje pełniejsze możliwości aplikacji. Większa powierzchnia ułatwia kontrolę nad proporcjami, pozwala wygodniej korzystać z paneli i zmniejsza potrzebę ciągłego powiększania obrazu. Jeżeli ktoś planuje regularnie rysować, tablet z rysikiem będzie znacznie lepszym zestawem niż telefon obsługiwany palcem. Nie znaczy to, że sam telefon jest bezużyteczny. Po prostu jego rola jest inna: szybkie pomysły, szkice i mniejsze projekty.
Rysowanie palcem również ma swoje zastosowanie. Daje bardziej spontaniczny efekt i może być wystarczające do kolorowania, prostych diagramów czy ćwiczeń. Przy precyzyjnym konturze szybko jednak odczuwam brak fizycznej końcówki rysika. Jeżeli ktoś kupuje aplikację z myślą o dokładnym ilustratorstwie, powinien najpierw sprawdzić, jak jego konkretne urządzenie reaguje na sposób wprowadzania linii.
Gdzie pojawia się tarcie
Nie nazwałbym Sketchbooka aplikacją bez wad. Największa trudność wynika z różnicy między telefonem a tabletem. Na mniejszym ekranie część narzędzi wymaga powiększania płótna, przesuwania widoku i ponownego ustawiania kadru. Przy krótkim szkicu nie przeszkadza to mocno, ale podczas dłuższej ilustracji może męczyć. Osoba oczekująca komfortu znanego z dużego programu komputerowego może poczuć niedosyt.
Drugim problemem jest to, że bogaty zestaw narzędzi wymaga nauki. Aplikacja nie jest trudna w podstawowym użyciu, lecz dobre rezultaty nie pojawiają się automatycznie. Trzeba zrozumieć, kiedy używać warstw, jak dobierać rozmiar pędzla, jak kontrolować krycie i kiedy lepiej cofnąć kilka ruchów zamiast próbować ratować fragment rysunku. Dla mnie to uczciwy kompromis, ale początkujący użytkownik może początkowo uznać interfejs za mniej oczywisty niż w prostym programie do kolorowania.
Ważną kwestią są też zakupy w aplikacji. Samo korzystanie jest bezpłatne, lecz przy rozliczaniu przez Google Play pojawia się opłata w wysokości 13,99 zł. Dlatego przed rozpoczęciem regularnej pracy warto sprawdzić, które elementy są dostępne od razu, a które wymagają dodatkowego wydatku. Dla osoby rysującej okazjonalnie darmowy zakres może być wystarczający, natomiast użytkownik traktujący aplikację jako główne narzędzie powinien uwzględnić ten koszt w decyzji.
Nie podoba mi się również sytuacja, w której ktoś oczekuje od mobilnego szkicownika pełnej zamiany profesjonalnego środowiska desktopowego. Sketchbook jest mocny w rysowaniu, malowaniu i rozwijaniu pomysłów, ale nie powinien być wybierany do każdego rodzaju grafiki. Jeżeli najważniejsza jest precyzyjna grafika wektorowa, zaawansowany skład publikacji albo rozbudowana obróbka zdjęć, lepsze będzie narzędzie stworzone konkretnie do tych zadań.
Dla kogo aplikacja będzie dobrym wyborem
Poleciłbym ją osobom, które chcą regularnie ćwiczyć rysunek, ale nie zawsze mają dostęp do komputera. Uczeń może szkicować postacie i sceny, student może przygotowywać koncepcje, a hobbysta może rozwijać własny styl bez kupowania dużej liczby materiałów. Oznaczenie PEGI 3 dobrze pasuje do szerokiej dostępności aplikacji, choć poziom rezultatów zależy oczywiście od umiejętności i czasu poświęconego na naukę.
To także sensowna opcja dla projektantów, którzy potrzebują etapu ideowego. Zamiast od razu otwierać rozbudowany program, mogę szybko rozrysować układ, sprawdzić proporcje i zapisać kilka wariantów. Taki etap często oszczędza czas, bo łatwiej zauważyć słaby pomysł na szkicu niż po godzinie dopracowywania szczegółów.
Najwięcej zyskają osoby mające tablet i rysik, ale nie oznacza to, że użytkownicy telefonu powinni ją omijać. Jeżeli telefon jest głównym urządzeniem, warto traktować aplikację jako mobilny szkicownik, a nie pełny zamiennik stanowiska artystycznego. Wtedy oczekiwania są właściwie ustawione, a ograniczenia ekranu nie psują całego doświadczenia.
Nie poleciłbym jej natomiast komuś, kto chce wyłącznie szybko dodać filtr do zdjęcia, zrobić prosty kolaż albo stworzyć gotową grafikę z szablonu. W takich zastosowaniach prostsze aplikacje mogą być szybsze. Sketchbook ma sens wtedy, gdy użytkownik chce samodzielnie rysować, malować i podejmować decyzje dotyczące każdego elementu obrazu.
Jak wypada na tle zwykłych alternatyw
W porównaniu z aplikacją do notatek Sketchbook daje znacznie większą kontrolę nad kreską i kolorem. Program do notowania może być lepszy przy zapisywaniu tekstu, list i szybkich diagramów, ale zwykle nie oferuje tak wygodnego środowiska do budowania ilustracji. Z kolei proste aplikacje do kolorowania są łatwiejsze na starcie, lecz szybko ograniczają użytkownika, gdy chce samodzielnie zaprojektować kompozycję.
Wobec rozbudowanych programów graficznych Sketchbook wygrywa mobilnością i mniejszym progiem wejścia. Nie muszę zaczynać od dziesiątek paneli ani planować długiej konfiguracji. Przegrywa natomiast wtedy, gdy potrzebuję bardzo specjalistycznych funkcji, precyzyjnego składu lub pracy typowej dla dużego studia projektowego. Dla mnie najlepsze zastosowanie znajduje pośrodku: jest bardziej artystyczny niż notatnik, ale mniej przytłaczający niż profesjonalny pakiet komputerowy.
Warto też pamiętać o różnicy między szkicem a finalnym plikiem przeznaczonym do konkretnej produkcji. Jeśli tworzę koncepcję okładki, sceny albo postaci, aplikacja sprawdza się świetnie. Jeśli końcowy projekt ma trafić do drukarni, wymagać ścisłych parametrów technicznych albo być częścią większego systemu identyfikacji, prawdopodobnie będę musiał przenieść pracę do innego narzędzia. To nie wada samego rysowania, tylko kwestia dopasowania programu do ostatniego etapu.
Moja ocena po dłuższym korzystaniu
Po dłuższym używaniu widzę, że Sketchbook najlepiej nagradza systematyczność. Jednorazowe otwarcie i testowanie pędzli nie pokazuje pełnego potencjału. Dopiero po kilku sesjach zaczynam rozumieć, jak prowadzić szkic, kiedy zmieniać warstwę i jak ograniczać liczbę narzędzi do tych, których naprawdę potrzebuję. Aplikacja nie wykonuje pracy za mnie, ale dobrze usuwa część przeszkód między pomysłem a pierwszą wersją obrazu.
Pomaga także w budowaniu własnego procesu. Można zacząć od miniaturowych kompozycji, potem zrobić większy szkic, a na końcu dopracować wybrany wariant. Ja polecam zapisywać kilka wersji tego samego pomysłu zamiast bez końca poprawiać jeden plik. Dzięki temu łatwiej porównać kierunki i uniknąć sytuacji, w której kolejne poprawki odbierają rysunkowi świeżość.
Skala aplikacji jest potwierdzona również przez jej historię: została wydana 8 października 2014 roku i przez lata zdobyła szerokie grono użytkowników. Obecnie ma około dwóch tysięcy stu recenzji, co pokazuje, że za popularnością stoją nie tylko szybkie instalacje, ale także realne doświadczenia wielu osób. Nie traktowałbym jednak samej liczby użytkowników jako gwarancji, że będzie idealna dla każdego. Najważniejsze pozostaje to, czy odpowiada mojemu sposobowi pracy.
Sketchbook polecam przede wszystkim osobom, które chcą rysować samodzielnie, często i bez przywiązania do jednego miejsca. Jest darmowy na wejściu, elastyczny i wystarczająco rozbudowany, by obsłużyć zarówno luźny szkic, jak i bardziej przemyślaną ilustrację. Trzeba zaakceptować naukę narzędzi, ograniczenia małego ekranu oraz możliwość dodatkowej opłaty przy korzystaniu przez Google Play.
Jeśli zależy Ci na mobilnym szkicowaniu, pracy warstwowej i stopniowym rozwijaniu własnego stylu, warto dać mu szansę. Jeżeli potrzebujesz wyłącznie gotowych filtrów, szablonów albo zaawansowanej grafiki produkcyjnej, poszukaj rozwiązania bardziej wyspecjalizowanego. W mojej ocenie Sketchbook jest najlepszy jako osobista pracownia w kieszeni: nie zastępuje każdego programu, ale bardzo skutecznie pomaga zamienić pomysł w pierwszy, konkretny obraz.
Zalety
- Intuicyjny interfejs ułatwia szybkie rozpoczęcie pracy.
- Obsługuje warstwy, tryby mieszania i blokadę przezroczystości.
- Działa płynnie także na wielu starszych urządzeniach mobilnych.
- Pozwala eksportować projekty w popularnych formatach graficznych.
- Oferuje stabilizację linii przydatną podczas precyzyjnego rysowania.
Wady
- Zaawansowane funkcje mogą wymagać przyzwyczajenia i praktyki.
- Na małym ekranie praca nad szczegółami bywa niewygodna.
- Duże projekty mogą zajmować sporo pamięci urządzenia.
- Niektóre narzędzia są mniej rozbudowane niż w profesjonalnych programach.
- Pełne wykorzystanie aplikacji wymaga rysika lub urządzenia z dużym ekranem.
Często zadawane pytania dotyczące Sketchbook
Czym jest Sketchbook i do czego służy ta aplikacja?
Sketchbook to aplikacja do cyfrowego rysowania i malowania, przeznaczona zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych użytkowników. Oferuje płótna o różnych rozmiarach, warstwy, pędzle, gumki, narzędzia zaznaczania oraz funkcje pomocne przy tworzeniu szkiców, ilustracji i projektów koncepcyjnych. Sprawdza się na telefonach i tabletach, szczególnie na urządzeniach obsługujących rysik.
Czy Sketchbook jest darmowy na Androidzie i iOS?
Sketchbook można pobrać bezpłatnie na Androida oraz iOS, jednak dostępność niektórych funkcji może zależeć od wersji aplikacji, platformy i aktualnej oferty producenta. Podstawowe narzędzia wystarczą do codziennego szkicowania, natomiast bardziej wymagający użytkownicy powinni sprawdzić informacje o ewentualnych zakupach w aplikacji. Przed pobraniem warto również zapoznać się z wymaganiami systemowymi.
Czy Sketchbook nadaje się dla początkujących użytkowników?
Tak, Sketchbook jest stosunkowo przyjazny dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z rysowaniem cyfrowym. Interfejs został zaprojektowany tak, aby najważniejsze narzędzia były łatwo dostępne, a użytkownik mógł szybko rozpocząć pracę. Początkowo liczba opcji może wydawać się duża, lecz po krótkim zapoznaniu się z warstwami, pędzlami i gestami obsługa staje się intuicyjna.
Czy aplikacja Sketchbook obsługuje warstwy, rysik i eksport plików?
Tak, aplikacja oferuje pracę na warstwach, co ułatwia oddzielanie szkicu, kolorów, cieni i dodatkowych elementów ilustracji. Na kompatybilnych urządzeniach można korzystać z rysika, uzyskując większą kontrolę nad naciskiem i precyzją linii. Gotowe projekty można zapisywać oraz eksportować w popularnych formatach, choć konkretne możliwości mogą różnić się między Androidem a iOS.
Czy Sketchbook działa płynnie na każdym telefonie lub tablecie?
Działanie Sketchbooka zależy od wydajności urządzenia, ilości pamięci RAM, rozdzielczości płótna oraz liczby używanych warstw. Na nowszych tabletach i telefonach aplikacja zazwyczaj działa sprawnie, natomiast starsze urządzenia mogą zwalniać przy dużych projektach. Przed rozpoczęciem rozbudowanej pracy warto zamknąć niepotrzebne aplikacje i sprawdzić, czy urządzenie spełnia wymagania programu.
Przeczytaj o Sketchbook w swoim języku
Sketchbook
Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu support@sketchbook.com, odwiedź stronę https://www.sketchbook.com lub zapoznaj się z jego https://www.sketchbook.com/privacy.













